Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytamy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 września 2014

mam oko na...

Ostatnie dwa dni spędziłyśmy z Anastazją w domu, niestety dopadł nas wstrętny katar. Jednak nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło.  Cały dnie spędzałyśmy na wspólnych zabawach, nauce i czytaniu.
W jednej z książeczek z serii: "Mam oko na..." wystąpił smutny miś i pielęgniarka, która daje mu zastrzyk w rączkę. Od chwili ujrzenia tego rysunku przez Anastazję nie rozmawiamy o niczym innym tylko o Misiu, który pacie (czyt. płacze).
Jeśli chodzi o recenzję książeczek opisałabym je cytatem "mało słów, dużo treści". 












sobota, 26 października 2013

Kurka śpiewa... KO KO KO KO KOOOOO :)

Tych książek przedstawiać nie trzeba. Zna je prawie każda mama i dziecko. "Różnimisie" i "Robimisie" Agaty Królak bo o nich mowa widywano już na wielu blogach prowadzonych przez mamy. Bo jak tu o nich nie wspomnieć jak są takie fantastyczne. Mało słów a wiele treści. 
Planowaliśmy kupno książeczek od dawna ale "kopniakiem" był prezent od Cioci, która podarowała Anastazji "Różnimisie". Tak też do biblioteczki A. trafiła druga książeczka z tej serii.

 
Jednak miłością mamy i mam nadzieję, że Anastazji zostały książki Evy Susso i Benjamina Chauda "Babo chce" i "Binta tańczy".


Kiedy szukałam w internecie recenzji na temat tych książek wpadła mi w oczy ilustracja śpiewającej kurki dzięki, której uśmiałam się niesamowicie. Ponieważ Anastazja perfekcyjnie naśladuje kurkę i skojarzenie miałam właśnie z nią, uznałam, że jej również spodoba się ta kurka tak samo jak mamie :)