sobota, 26 października 2013

Kurka śpiewa... KO KO KO KO KOOOOO :)

Tych książek przedstawiać nie trzeba. Zna je prawie każda mama i dziecko. "Różnimisie" i "Robimisie" Agaty Królak bo o nich mowa widywano już na wielu blogach prowadzonych przez mamy. Bo jak tu o nich nie wspomnieć jak są takie fantastyczne. Mało słów a wiele treści. 
Planowaliśmy kupno książeczek od dawna ale "kopniakiem" był prezent od Cioci, która podarowała Anastazji "Różnimisie". Tak też do biblioteczki A. trafiła druga książeczka z tej serii.

 
Jednak miłością mamy i mam nadzieję, że Anastazji zostały książki Evy Susso i Benjamina Chauda "Babo chce" i "Binta tańczy".


Kiedy szukałam w internecie recenzji na temat tych książek wpadła mi w oczy ilustracja śpiewającej kurki dzięki, której uśmiałam się niesamowicie. Ponieważ Anastazja perfekcyjnie naśladuje kurkę i skojarzenie miałam właśnie z nią, uznałam, że jej również spodoba się ta kurka tak samo jak mamie :)








2 komentarze:

  1. "Ko ko ko" w wykonaniu Anastazji jest przesłodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aczkolwiek "mmmmmu" też jest słodkie i ostatnio na "topie"

      Usuń