Witam
Gonia "olała" wszystko. Maiałam zaglądać, pisać a nie było mnie tutaj równo 3 miesiące.
Wiele się zmieniło przez te dni...
31-07-2011 wyszlam za mąż i być może moje zaniedbanie bloga wynikło z powodu nawału spraw przed tą uroczystością. Sama organizowałam ten bal i wszystkie detale przyjęcia były na mojej głowie, ale jestm z siebie dumna. Było idealnie. Ze zdjęciami jest słabo, bo jeszcze nie dostaliśmy naszych zdjęć od fotografa.
Wspomę jeszcze o wieczorze panieńskim organizowanym tydzień przed ślubem czyli sobota 23-07-2011, który wyszedł wyśmienicie. Było u mnie 15 dziewczyn+JA i wszystkie genialnie się bawiłyśmy. Zdjęcia powiedzą same za siebie :)
Seksowna bielizna na noc poślubną :) - przyznaje, jest niesamowita :)
Siostrzyczka i świadkowa :)
komplet 16 dziewczyn :)
"barmanki" przy karaoke dawały czadu :)
Zmusiły mnie do przymiarki mojej bielizny ślubnej :) - śmiech i zabawa
Za następne spotkanie!!
Dziękuję Wam wszystkim:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz